Drugie badania – rok na surowej diecie

Po prawie roku od poprzednich badań (Pierwsze badania), po roku surowej diety, zrobiłem kolejne, żeby sprawdzić jak to się u mnie rozwija. Najpierw wkleję wyniki: Porównałem sobie i większość rzeczy nieznacznie wzrosła, kilka bez zmian i kilka lekko w dół. Najbardziej zaciekawił mnie wzrost żelaza o ponad 100. A druga kwestia to ketony, białko i kryształy szczawianu wapnia w moczu. Problemu z nerkami nigdy nie miałem ani nikt w rodzinie. Może przechłodziłem nerki, gdy byłem spocony i mnie przewiało. W poprzednich badaniach tego nie było, więc na razie jest ok. Może tylko...
więcej

Suszenie warzyw i owoców

W jednym z komentarzy Jola napisała: Suszarka: a może prosta konstrukcja zasilana słońcem?: np.: z drewna wysoki sześcian z wyjmowanymi półkami na kilku poziomach, zabezpieczona/oklejona moskitierą lub zwykłą firanką z każdej strony z góry też, żeby insekty nie miały dostępu, półki, na których układamy owoce lub warzywa do suszenia obciągnięte też tą firanką, a do tego przymocowane pod kątem ok 30-45 stopni duże trapezy czarnej tkaniny służące za ekrany zbierające ciepło z energii słonecznej i kierujące ją do sześcianu – węższa część trapezu przymocowana...
więcej

Ciepło – zimno

Przez ostatni okres mniej zajmowałem się samym jedzeniem. Bardziej skupiłem się na hartowaniu ciała i… czytaniu książek. Najpierw o tym drugim. Jako że dostałem działkę (ogródek działkowy), to wkręciłem się w niego i poczyniłem pewne prace. A że z uprawą ziemi wcześniej miałem prawie zero wspólnego, trzeba było dostarczyć odpowiedniej wiedzy. Oczywiście nauka będzie trwała latami, tym bardziej, że chcę wszystko robić naturalnie. Beż żadnej chemii, orania ziemi czy innych prac mechanicznych. Jak najwięcej rąk i działania samej natury. Zainspirowała mnie...
więcej

To nie dieta, to styl życia

Ostatnio mniej wpisów robię. A to z lenistwa, a to z braku weny albo po prostu mam inne zajęcia i blog schodzi na dalszy plan. Ale jestem, wciąż żyję i mam się dobrze. Mimo tego, że pierwsza moja zima na surowym jedzeniu i to taka dłuższa zima, to jednak radzę sobie dobrze i bez problemu. Samopoczucie dobre, kondycja może poszła lekko w dół, ale tylko lekko. Jednak okres zimowy, mniej ruchu, mniej słońca robią swoje. No a ten brak ruchu to tylko moja wina. Jakoś w zimie nie chciało się… Nieco więcej też potrzebowałem snu – ok. 8-9h. Latem mniej spałem. Nie...
więcej

Sen zimowy

Nie pisałem ponad miesiąc, prawie jak bym zapadł w sen zimowy. Ale żyję i mam się dobrze. Zima trwa, śnieg leży już długi czas, ale nie narzekam, chociaż zimy nie lubię. Przez ten czas niepisania zrobiliśmy sobie z Olgą kilka dni wypoczynku, więc sprawdziłem się z jedzeniem poza domem i nie ma z tym żadnego problemu. Zabrałem ze sobą sokowirówkę, owoce, kaszę, glony i trochę orzechów. Normalnie, jak w domu W ogóle ostatnio prawie nie jem orzechów. Przeszła mi na nie ochota. A od jakiegoś czasu sprawdzam sobie owoce jak kokosy, liczi, melony, khaki, awokado i mam wkręta...
więcej

Surowa dieta Tima van Ordena

Ostatnio więcej filmików dodaję. Wpadłem na nie kiedyś, na niektóre jeszcze przed przejściem na witarianizm. Myślę, że warto je obejrzeć. Mogą dać dużo do myślenia albo i pomóc w zmianie diety. W pierwszym filmiku Tim mówi o białku, a dokładniej o tym, że on tego białka nie je. Nie dostarcza swojemu organizmowi białka i ma jego braki, jeśli ktoś by o to go pytał. A wcale nie przeszkadza mu to w uprawianiu sportu, a jest biegaczem. Wg niego, sekret tkwi w aminokwasach i to o nie chodzi, a nie o białko. Przy okazji, ile lat dalibyście Timowi: surowa dieta Tima van Ordena...
więcej

Surowa dieta Paula Nisona – przepis na zdrowie

Jednym z pierwszych filmów o surowej diecie jakie obejrzałem, był film Surowa dieta Paula Nisona – przepis na zdrowie. Gość opowiada swoją historię z życia. Jak chorował, jak pogarszało się jego zdrowie, jego potyczki z lekarzem, aż do przejścia na surową dietę. Wszystko jest chronologicznie poukładane, opowiedziane z humorem i co najważniejsze, od Paula bije pozytywna energia. Widać, że jest pozytywnie nastawiony do życia. Dzięki temu jego wykład, bo w sumie przez cały film praktycznie mówi tylko on, jest bardzo ciekawy i fajnie się go ogląda. Dowiesz się co jest...
więcej

Ścieżka do Wolności

ekofarmaKrótki film przedstawiający pewną amerykańską rodzinę, która w proteście przeciwko genetycznie modyfikowanej i chemicznej żywności zalewającej rynek spożywczy zamieniła swój malutki miejski dom z kawałkiem trawnika w prawdziwą organiczną farmę produkującą rocznie prawie 3 tony zdrowego jedzenia. Państwo Dervaes w swojej posiadłości o powierzchni 20 na 40 metrów spożytkowali każdy centymetr kwadratowy ogrodu, zainwestowali też w ogniwa fotowoltaiczne i inne urządzenia zmniejszające zużycie energii, dzięki czemu niemal całkowicie uniezależnili się od świata...
więcej

Witarianizm a seks

Całkiem niedawno zastanawiałem się czy dieta ma wpływ na nasz popęd seksualny. Czy to co jemy, ma znaczenie i przekłada się jakoś na nasze potrzeby seksualne, ich wzrost lub spadek. Szukałem na polskich forach, ale nic specjalnego nie znalazłem. Jak gdzieś padł temat rozmowy właśnie w tej kwestii, to zaraz zostało rozmyte, tak jakby seks był tematem tabu. Albo niby żarty z seksu, albo po prostu rozmowa o dupie Maryni. Albo po prostu źle szukałem A za mną chodził ten temat długi czas, ale dałem sobie z nim spokój, bo nic konkretnego nie znalazłem i stwierdziłem, że chyba...
więcej

Co jedzą witarianie

Ktoś w komentarzu poprosił, żebym napisał co jem w ciągu dnia. Co jedzą witarianie? Moja babcia, jak mnie widzi, to pyta mnie kiedy zacznę jeść. Wychodzi na to, że witarianie nie jedzą Ja jednak nie jestem niejedzącym, chociaż chciałbym umieć żyć bez jedzenia. Póki co jem. Zanim jednak napiszę co jem obecnie, to ogólnie o tym, co witarianie jedzą. Witarianie jedzą owoce, warzywa, orzechy, nasiona, glony. Idealna procentowa zawartość wydaje się taka: 75-85% owoców, 10-20% warzyw zielono liściastych i 5% nasion czy orzechów, do tego czasem glony. Przy zmianie lub po zmianie...
więcej
Page 1 of 41234