Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /home/virtualki/171952/wp-includes/plugin.php on line 601

Warning: Parameter 1 to wp_default_styles() expected to be a reference, value given in /home/virtualki/171952/wp-includes/plugin.php on line 601

Błędy z jedzeniem

Pojawiły się pierwsze komentarze. Cieszę się, że nie tylko czytacie, ale i decydujecie się napisać coś od siebie. Czytam wszystko i staram się odpowiadać.

A co u mnie? Zacząłem w końcu brać witaminę b12. Tak jak wcześniej napisałem, kapsułki są z żelatyny, więc nie połykam ich. Jako, że światło słoneczne jest szkodliwe dla b12, to wziąłem się na sposób. Nalewam trochę wody do szklanki, biorę kapsułkę, łyżeczkę i idę do łazienki. Tam ciemnia, więc nie ma problemu ze światłem. Wsypuję zawartość kapsułki do szklanki, mieszam dosyć długo, żeby wszystko dokładnie się rozpuściło i wtedy wypijam. Za jakiś czas, może w styczniu, zrobię sobie ponownie badanie poziomu homocysteiny. A obniżyć mój obecny poziom muszę, bo wysoki zwiększa ryzyko chorób naczyń, zawału serca i udaru mózgu. Więcej o homocysteinie można poczytać: Link1, Link2, Link3, Link4.

Przez ostatnich kilkanaście dni popełniam te same błędy. Wiem o nich, a mimo to dalej je popełniam. Chodzi o łączenie produktów i jedzenie w nieodpowiednich porach. Dalej jem orzechy i zaraz po nich np. śliwki. Orzechów jem w ogóle za dużo, bo zauważyłem, że jak więcej ich zjem, to potem jakoś ciężej. Muszę jeść ich mniej i w odpowiednich odstępach czasowych. Może po kiełkach… Potestuję. No i jeszcze jedzenie na noc…

Nie wiem właśnie dlaczego ostatnio takie błędy zacząłem popełniać. Na samym początku diety, nie miałem takiego czegoś. Na noc nie jadłem raczej. A teraz jem przed spaniem bo trochę zasysa, bo takie smaczne orzechy, pomidory czy co tam jeszcze. Łapię się też na tym, że jem coś, ale nie z głodu czy potrzeby, a tak po prostu. Chyba z przyzwyczajenia. Tak sobie myślę czasem, że za dużo jem. Głupio to może brzmi, bo chudy jestem, ale za dużo. Właśnie stąd mi to myślenie się pojawia, bo jem byle jeść. Muszę nad tym popracować, żeby jeść wtedy kiedy się chce i to, czego potrzebuje ciało. To będzie najbardziej efektywne.

Najgorsze jest to, że niby wszystko wiem. Żeby nie jeść na noc, żeby nie jeść tyle orzechów itd. a mimo wszystko robię to. Bo takie to smaczne. Takiego nerkowca to całą paczkę ostatnio znów zjadłem od razu. Głupek ze mnie 😉 Postanawiam kopnąć się w dupę i zwracać uwagę na jedzenie. Bo to nieodpowiednie jedzenie, szczególnie na noc, sprawia, że mniej się wysypiam i mam nieco mniej energii. Także to do poprawy i to od teraz.

Tagi: , , , , , , , .

5 odpowiedzi do “Błędy z jedzeniem”

  1. krzysztof pisze:

    WITAJ GRABARZ !!!

    coś o przejadaniu się:
    Suszone owoce, przejadanie się i sfermentowana żywność
    http://www.surawka.republika.pl/W24.htm

    http://www.surawka.republika.pl/F6.htm
    cytat:”…3) przejadanie się słodkimi owocami to pospolity problem…”

    oraz Pytanko No. 3 :
    http://www.surawka.republika.pl/wywrawg8.htm

    POZDRAWIAM ZIELONEJ GÓRY !!!

  2. E pisze:

    Kiedy czytałam o witarianizmie natknęłam się na takie informacje, że chyba 10% tłuszczu dziennie powinno być, chyba 30g orzechów albo 1/3 awokado. I wtedy stwierdziłam, że to zbyt skomplikowane 😀 Pewnie różne są opinie, ten autor nie polecał nawet suszenia, przynajmniej zbyt częstego jedzenia takich produktów.
    A mój żołądek nie lubi takiego jedzenia, 4 dni wytrzymał i zastrajkował :[

  3. Maja pisze:

    Witam. Mam pytanie :)
    B12 jest witaminą rozpuszczalną w wodzie, ale woda jest dla niej szkodliwym czynnikiem. Potrafisz mi to jakoś wyjaśnić?
    Jeśli tak, napisz proszę na adres junkersica@wp.pl. Będę wdzięczna.

Skomentuj