Kapusta kiszona bez soli

Od dłuższego czasu nie używam przypraw, a soli szczególnie. Czytając forumveg, krzysztof dał link do przepisu na kapustę kiszoną bezsolną. Trzeba jakoś zimę przeżyć, więc zakupiłem 3 duże kapusty i poszło to do kiszenia. A kisi się już jakiś tydzień. Sprawdzałem smak i nieco inny od tej kiszonej z solą, ale dla mnie elegancki. Wrzucam tutaj przepis na kapustę kiszoną bezsolną.

Bezsolna jałowcowa kapusta dla nadciśnieniowców.

5 litrowy garnek
15g jałowca
15g kminku
15g majeranku
ocet jabłkowy

Przygotować gliniany, wewnątrz glazurowany, pięciolitrowy garnek. Na taką objętość daje się 15 g jałowca w ziarnkach lub zmielonego oraz tyle samo kminku i majeranku. Świeżą białą kapustę cienko posiekać i mocno ubijać warstwami w garnku, aż ukaże się sok. Przesypać jałowcem, kminkiem i majerankiem. Dodać pół szklanki octu jabłkowego, przykryć czystą deseczką, obciążyć kamieniem. Przechowywać w temperaturze 20-26 st. C, aby szybciej przebiegała fermentacja.

Po kilku dniach – jeżeli nie dodano octu jabłkowego – zebrać szumowiny. Zabieg ten powtarzać co trzeci dzień, pamiętając o przemyciu deseczki i kamienia. Gdy szumowina przestaje ukazywać się – proces fermentacyjny dobiegł końca. Po dwu tygodniach można spożywać taką kapustę. Przechowywać ją w słoikach w lodówce.
Proces kiszenia bezsolnej kapusty można przyspieszyć sypiąc na dno garnka dwie czubate łyżki mąki żytniej, pszennej lub jęczmiennej, którą należy nakryć liśćmi kapusty.

Bezsolna kiszona kapusta jest korzystna dla nadciśnieniowców i stanowi lek przeciw obrzękom. Mogą ją jadać osoby z wrażliwym przewodem pokarmowym. Jest łatwo strawna. Chorzy na wątrobę i serce mogą jadać codziennie z dodatkiem siekanej cebuli, tartego selera, siekanego pora z łyżeczką oleju słonecznikowego lub sojowego. Taka kapusta syci i nie tuczy. Bezsolna kapusta kiszona jest bogata w witaminy. Zawiera tyle wit. C co cytryna, nadto witaminy A, E, K i B-kompleks. Z biopierwiastków zawiera potas, wapń, siarkę (korzystną na cerę, włosy i paznokcie), sód, żelazo, miedź, fosfor, arsen. Stosunek magnezu do manganu wynosi 230, co jest korzystne dla chorych na stwardnienie rozsiane.

Przepis pochodzi z Apteka natury – Poradnik zdrowia – Jadwiga Górnicka

Jak tylko ta porcja się zakisi, do kiszenia pójdzie następna. A jakiś czas temu zakiszone zostały ogórki. Chciałem wczoraj kupić na rynku, ale praktycznie ich nie było. A te, co kupiłem kilka dni wcześniej, to szybko zgniły. Musiały być zmarznięte.

Tagi: , , , , , , , .

10 odpowiedzi do “Kapusta kiszona bez soli”

  1. Piotr pisze:

    Super pomysł, tylko brak informacji jak smakowała taka kapusta. Mam ograniczać sód, a kapustę kiszoną bardzo lubię. Miło byłoby jednak mieć taką bezsolną kapustę.

    Proszę o szczerą opinię. Wychodzi lepsza czy gorsza niż kiszona "normalnie"? A może warto byłoby np. dodać sól, ale np. 1/4 tego, co daje się zazwyczaj. Czy może lepiej nic w tym przepisie nie mieszać?

  2. Piotr pisze:

    W pytaniu o smak chodzi mi o ten docelowy, gdy już się ukisiła, bo taka tygodniowa to b wczesna wersja ;-) Na marginesie: ile zajęło pełne ukiszenie?

    • grabarz pisze:

      Kapusta kisiła się jakoś do 2 tygodni. A smakuje trochę inaczej niż kiszona z solą, ale smak ma dobry. Smakuje nie tylko mi, ale i tym, co się "normalnie" odżywiają.
      Wiesz, ten przepis możesz sobie dowolnie zmieniać. Chcesz dodać trochę soli, to dodaj. Chcesz próbować bezsolną, to zrób bez soli i się sam wtedy przekonasz, która bardziej ci smakuje i jaką kapustę chcesz jeść.
      Zawsze pytaj się siebie, ja ci nie odpowiem, czy lepiej bez soli czy nie. Każdy ma swój wybór. Ja sprawdziłem i mi ta kapusta smakuje.

  3. Piotr pisze:

    Uhm, a czy po ukiszeniu może jeszcze długo stać, czy trzeba w miarę szybko zjeść, bo np. spleśnieje (sól to konserwant, więc jej brak teoretycznie może obniżyć trwałość)? I co do garnka, to czy może być zwykły emaliowany, bo akurat taki mam 5 litrowy?

    Nie kisiłem nigdy dotąd kapusty ;-)

    • grabarz pisze:

      Jak wtedy zrobiłem, przełożyłem do słoików i tak do dzisiaj stoi w piwnicy i wszystko z nią w porządku. Zwykły garnek wystarczy emaliowany wystarczy. W taki właśnie robiłem.
      Też pierwszy raz kisiłem, ale mi wyszło, więc doradzę ci, że trzeba mocno ją ubić. Najmocniej jak się da. Po ubiciu położyłem okrągł

  4. andrzej pisze:

    wy wszyscy jestescie pojebani takich jak wy to sie powinno palic na stosach heretycy jebani

  5. Sseeee pisze:

    idę zapolować na duży kamień :-)

  6. Ania:-) pisze:

    Dajcie znać Panowie jak sie Wam kapustka ukisiła:-)

  7. Agnieszka pisze:

    jest też korzystna dla osób z kandydozą :) dzięki. mam nadzieję, że w słoiku też się zakisi, bo garnka nie mam :(

Skomentuj