Mój witarianizm30 lis 2009, 15:36 | 3 komentarzy
Pamiętam jak byłem młodym szczylem i biegałem codziennie na dworze. Szczególnie za piłką. Od małego moje życie toczyło się wokół sportu, do czego zaraził mnie ojciec. Trenowałem od 7 roku życia przez ok. 10 lat. Z pewnych względów przestałem trenować, ale nie grać. Jednak tego grania było już mniej.
Wolałem posiedzieć przy kompie, niż wyjść na dwór. Sport ograniczył się do wf-ów, na których to w liceum łupaliśmy cały czas w nogę. No i jeszcze amatorsko 6tki piłkarskie co tydzień. Na osiedlu też rzadko się grało. Czasem ktoś coś zorganizował, ale często...
Mój witarianizm09 lis 2009, 19:57 | 15 komentarzy
Czas podniety nową dietą już minął. Teraz bardziej to obserwuję. Pojawiają się myśli. To co na początku wydawało się jasne, teraz takie nie jest. I odwrotnie. Tak jak wcześniej dużo czytałem i wcielam w życiu doświadczenia innych, tak teraz wcielam w życie swoje idee, a wyrzucam to, co mi nie pasuje.
Do tej pory nie podgrzewałem posiłków, nie jadłem żadnych zup witariańskich. W planach miałem jednak zakup termometru i wrzucanie na ruszt niektórych rzeczy, żeby zimą ogrzać niektóre posiłki. No ale coraz zimniej się robiło, a termometru nie kupowałem. Czasem miałem...