Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /home/virtualki/171952/wp-includes/plugin.php on line 601

Warning: Parameter 1 to wp_default_styles() expected to be a reference, value given in /home/virtualki/171952/wp-includes/plugin.php on line 601

Witarianizm a sport

Pamiętam jak byłem młodym szczylem i biegałem codziennie na dworze. Szczególnie za piłką. Od małego moje życie toczyło się wokół sportu, do czego zaraził mnie ojciec. Trenowałem od 7 roku życia przez ok. 10 lat. Z pewnych względów przestałem trenować, ale nie grać. Jednak tego grania było już mniej.
Wolałem posiedzieć przy kompie, niż wyjść na dwór. Sport ograniczył się do wf-ów, na których to w liceum łupaliśmy cały czas w nogę. No i jeszcze amatorsko 6tki piłkarskie co tydzień. Na osiedlu też rzadko się grało. Czasem ktoś coś zorganizował, ale często nie było komu grać.
Do biegania też mnie nie ciągnęło, oprócz jednego czy dwóch wyskoków zimą. Ruchu coraz mniej, kondycja jednak w miarę się utrzymywała. Do czasu…

Poprzedni rok to zmiana diety i głodówki. W czasie głodówki wiadomo, mniej energii i z większym wysiłkiem trzeba się ograniczyć, o czym się sam przekonałem, jak mi się czarno przez chwilę zrobiło w czasie grania na hali.
Wracając. Mniej ruchu, może i zmiana diety oraz te głodówki doprowadziły do tego, że kondycję miałem słabą. W czasie meczu szybciej się męczyłem, zbyt szybko. Dużo biegałem po boisku, ale nie miałem nigdy tak, żebym taki spuchnięty schodził. Zaczęło mi się to nie podobać. Żebym ja kondycyjnie nie wytrzymywał… Zawsze mogłem biegać jak głupi, a tutaj taka zmiana. Po meczach nie miałem siły. Zmęczony wracałem do domu, myć się i często szedłem od razu spać. Było po 22, ale nie powiem, że w ciągu dnia i bez meczów nie chciało mi się czasem spać. Ale akurat na te popołudniowe drzemki nie zwracałem uwagi, bo przecież po obiedzie, to chce się kimnąć.

Zastanawiałem się jak to będzie z tym sportem i moją kondycją przy witarianizmie. Po tych prawie 5 miesiącach stwierdzam, że zdecydowanie lepiej. I to bardzo zdecydowanie. Nie, nie biegam codziennie, nie poprawiam kondycji w żaden sposób. Co tydzień mecz i to wszystko z biegania. Ale siły i energii zdecydowanie więcej. Nie, że się w ogóle nie męczę, ale jeśli już, to bardzo rzadko i zdecydowanie mniej. Raz tylko pamiętam, że w meczu już nie miałem siły, ale wtedy pogoda była zdecydowanie inna no i dużo biegałem wtedy. Ale poza tym, to mogę teraz biegać zdecydowanie więcej i nie czuję tak zmęczenia.
Po meczach nie muszę nawet mocno się myć, bo tak nie śmierdzę. Potu dużo mniej. No i nie idę spać, bo mi się nie chce. Mogę dalej robić swoje, a spać idę później. Tak jakby organizm sam się regenerował podczas wysiłku albo zaraz po nim.

Taka reakcja mojego organizmu na wysiłek zdecydowanie mi się bardzie podoba niż ta sprzed powiedzmy roku. Teraz więcej ruchu znaczy więcej energii :)
No i do tego, że po meczach nie chce mi się spać, to w ogóle śpię krócej. W

Dodam jeszcze, że wody w ciągu tych 5 miesięcy (w dniu bez meczu) zachciało mi się może z 3 razy. Jedynie w dniach meczowych piłem jej trochę w trakcie grania, ale poza sportem, wody praktycznie nie piję. Jedynie to, to soki, nic więcej. Nie czuję potrzeby. Pewnie dlatego, że owoce mają jej dużo w sobie.

Na swoim przykładzie mogę tylko stwierdzić, że dieta witariańska daje energię. Jeśli dołożyć do tego jeszcze ruch, to tej energii będzie zdecydowanie więcej.
Jeśli więc komuś chce się często spać i czuje się zmęczony polecam zmienić jedzenie. Nie mówię, żeby przejść od razu na witarianizm, ale warto zjeść chociażby jabłko zamiast hotdoga czy kanapki.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , .

3 odpowiedzi do “Witarianizm a sport”

  1. Agata P pisze:

    a jak to z seksem jest ? lepiej czy gorsza potencja?bo u mnie cos spadła:/. Pozdro i dzieki ze taka stronka jest dużo cennych infosów znalazłam.

  2. Norbert pisze:

    zacznij jeszcze dzień przed meczem i w dniu meczu pić sok ze świeżo-wyciśniętych buraków …
    a zobaczysz co się stanie ;))
    poczujesz się jak młody Bóg (-10 lat) +20% do wytrzymałości

    sok zawiera naturalne enzymy wpływające na metabolizm w komórkach i np. poprawiają katabolizm
    organizm przy tej samej dawce tlenu wytwarza więcej energii – coś jak nitro 😉

Skomentuj