Krótki film przedstawiający pewną amerykańską rodzinę, która w proteście przeciwko genetycznie modyfikowanej i chemicznej żywności zalewającej rynek spożywczy zamieniła swój malutki miejski dom z kawałkiem trawnika w prawdziwą organiczną farmę produkującą rocznie prawie 3 tony zdrowego jedzenia. Państwo Dervaes w swojej posiadłości o powierzchni 20 na 40 metrów spożytkowali każdy centymetr kwadratowy ogrodu, zainwestowali też w ogniwa fotowoltaiczne i inne urządzenia zmniejszające zużycie energii, dzięki czemu niemal całkowicie uniezależnili się od świata zewnętrznego.
„W naszym społeczeństwie samodzielna uprawa żywności stała się jednym z najbardziej radykalnych działań. Jest to jedyny skuteczny sposób na protest, który obali potęgi korporacyjne. Podczas pracy w harmonii z naturą, robimy rzecz najbardziej konieczną by zmienić świat… zmieniamy samych siebie!”
Ścieżka do Wolności 1/2: Ogródkowa Rewolucja
Ścieżka do Wolności 2/2: Nowoczesna Miejska Eko-Farma
227Jedna odpowiedźhttp%3A%2F%2Fwww.mojwitarianizm.pl%2F2009%2F12%2Fsciezka-do-wolnosci%2F%C5%9Acie%C5%BCka+do+Wolno%C5%9Bci2009-12-27+10%3A31%3A59grabarzhttp%3A%2F%2Fwww.mojwitarianizm.pl%2F%3Fp%3D227 do “Ścieżka do Wolności”
Na witarianizm przeszedłem w lipcu 2009. Opisuję tutaj moje przygody i doświadczenia nie tylko z tą dietą, ale jednak przeważać będzie witarianizm. Piszę tak jak jest, jak to widzę z mojej strony. Czasem dodam jakieś myśli innych, z reguły najbliższych osób.
Szok! Zazdroszczę im. Zawsze chciałam mieć dom z kawałkiem ogródka do uprawy własnej żywności. Niestety, nie mam nawet balkonu