<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Witarianizm a seks</title>
	<atom:link href="http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/</link>
	<description>Witarianizm i zdrowa żywność. Surowa dieta w praktyce, to coś więcej niż wegetarianizm czy weganizm.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 10:01:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: grabarz</title>
		<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/comment-page-1/#comment-818</link>
		<dc:creator>grabarz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jan 2011 20:15:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojwitarianizm.pl/?p=224#comment-818</guid>
		<description>Co do kalorii, to nie wiem, bo nie zwracam na to w og&#243;le uwagi. 
Co do tracenia nasienia, to się zgadzam. Doszedłem nawet do tego, że człowiek w og&#243;le nie powinien go tracić. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do kalorii, to nie wiem, bo nie zwracam na to w og&oacute;le uwagi.<br />
Co do tracenia nasienia, to się zgadzam. Doszedłem nawet do tego, że człowiek w og&oacute;le nie powinien go tracić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: grabarz</title>
		<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/comment-page-1/#comment-817</link>
		<dc:creator>grabarz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jan 2011 20:08:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojwitarianizm.pl/?p=224#comment-817</guid>
		<description>Nie do końca zrozumiałem z tym seksem. Bo nie wiem czy chodzi ci o to, że to u mnie nuda się wkradła i jestem na wyższej orbicie świadomości? 
Co do seksu, to nie wiem jaki on jest. Każdy oceni go inaczej. Dla mnie seks to tylko chwila radości, uniesienia itp. ale tylko chwila. Myślę, że człowiek tak leci za seksem, bo gdzieś tam siedzi w nim dążenie do prawdziwego i ciągłego szczęścia i radości. A seks tym nie jest. Czasem jeszcze czuję pociąg seksualny, ale znacznie mniejszy niż wcześniej. 
 
A co do chilli, to dla mnie zbyt ostre. Nie zjem tego. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie do końca zrozumiałem z tym seksem. Bo nie wiem czy chodzi ci o to, że to u mnie nuda się wkradła i jestem na wyższej orbicie świadomości?<br />
Co do seksu, to nie wiem jaki on jest. Każdy oceni go inaczej. Dla mnie seks to tylko chwila radości, uniesienia itp. ale tylko chwila. Myślę, że człowiek tak leci za seksem, bo gdzieś tam siedzi w nim dążenie do prawdziwego i ciągłego szczęścia i radości. A seks tym nie jest. Czasem jeszcze czuję pociąg seksualny, ale znacznie mniejszy niż wcześniej. </p>
<p>A co do chilli, to dla mnie zbyt ostre. Nie zjem tego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Heniek</title>
		<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/comment-page-1/#comment-751</link>
		<dc:creator>Heniek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Jan 2011 01:05:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojwitarianizm.pl/?p=224#comment-751</guid>
		<description>Witaj! 
Fajna strona. Temat mnie zainteresował. Może spr&#243;buję przejść na coś w rodzaju Witarianizmu. 
Staram się na to patrzeć prosto i logicznie. Podoba mi się, że jesteś myślący i masz szacunek do siebie. No bo wiele takich stron jest po prostu śmiesznych.  Co to za powr&#243;t do natury, jakieś kosmiczne filozofie, jeśli zaleca się pr&#243;cz jedzenia owoc&#243;w - spożywanie hawajskich glon&#243;w, albo amerykańskiej fasoli? To żaden powr&#243;t do natury tylko business as usually. Myślę, że należy oprzeć się na instynkcie. A więc problemem dla wielu jest wewnętrzna komunikacja z samym sobą., gdyż instynkt nie działa - jest stłumiony.  Nie masz ochoty na seks, wszystko jakby zwolniło. Seks wydaje Ci się po prostu mało ciekawy, bo wkradła się NUDA, a wy jesteście &quot;na wyższej orbicie świadomości&quot;. Pomyśl, czy ta &quot;wyższa świadomość&quot; to fakt - czy może ściema. Seks jest fajny, ciekawy, odkrywczy - tak czy nie? Jak czujesz? Jeszcze 2 sprawy. Ostatnio zacząłem spożywać papryczki chilli. Niekiedy jest to niezły &quot;kop&quot; - widzę,&#160;że pobudza to system odporności. 
Druga sprawa - wracając do natury -to zmienność pożywienia - ludzie mają na tym punkcie obsesje. Krowa je trawę, lew 
 - antylopy. Koniec. Ty spożywasz 10 r&#243;żnych owoc&#243;w, pochodzących z wszystkich kontynent&#243;w i niekt&#243;rzy zarzucają, że dieta jest jednostronna.  </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj!<br />
Fajna strona. Temat mnie zainteresował. Może spr&oacute;buję przejść na coś w rodzaju Witarianizmu.<br />
Staram się na to patrzeć prosto i logicznie. Podoba mi się, że jesteś myślący i masz szacunek do siebie. No bo wiele takich stron jest po prostu śmiesznych.  Co to za powr&oacute;t do natury, jakieś kosmiczne filozofie, jeśli zaleca się pr&oacute;cz jedzenia owoc&oacute;w &#8211; spożywanie hawajskich glon&oacute;w, albo amerykańskiej fasoli? To żaden powr&oacute;t do natury tylko business as usually. Myślę, że należy oprzeć się na instynkcie. A więc problemem dla wielu jest wewnętrzna komunikacja z samym sobą., gdyż instynkt nie działa &#8211; jest stłumiony.  Nie masz ochoty na seks, wszystko jakby zwolniło. Seks wydaje Ci się po prostu mało ciekawy, bo wkradła się NUDA, a wy jesteście &quot;na wyższej orbicie świadomości&quot;. Pomyśl, czy ta &quot;wyższa świadomość&quot; to fakt &#8211; czy może ściema. Seks jest fajny, ciekawy, odkrywczy &#8211; tak czy nie? Jak czujesz? Jeszcze 2 sprawy. Ostatnio zacząłem spożywać papryczki chilli. Niekiedy jest to niezły &quot;kop&quot; &#8211; widzę,&nbsp;że pobudza to system odporności.<br />
Druga sprawa &#8211; wracając do natury -to zmienność pożywienia &#8211; ludzie mają na tym punkcie obsesje. Krowa je trawę, lew<br />
 &#8211; antylopy. Koniec. Ty spożywasz 10 r&oacute;żnych owoc&oacute;w, pochodzących z wszystkich kontynent&oacute;w i niekt&oacute;rzy zarzucają, że dieta jest jednostronna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: xrawx</title>
		<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/comment-page-1/#comment-733</link>
		<dc:creator>xrawx</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Dec 2010 10:05:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojwitarianizm.pl/?p=224#comment-733</guid>
		<description>Witajcie :-) 
 
Wiele już było napisane. 
ja zwr&#243;cę uwagę tylko na 2 kwestie wpływające &quot;ujemnie&quot; na popęd u Witarian - i og&#243;lnie os&#243;b na jakiejkolwiek diecie. 
 
1. zbyt mała ilość kalorii dostarczonych organizmowi(o to łatwo kiedy ktoś niema doświadczenia i spożywa ich zbyt mało(jeszcze nieprzyzwyczajona szczęka do gryzienia naturalnych, nie zniszczonych termicznie pokarm&#243;w roślinnych) 
ZADBAJCIE O TO - a większość waszych obaw będzie nieaktualna.: minimum 1500 kalorii kobieta i 1700 mężczyzna, ze wskazaniem od stopnia aktywności - 2000 i 2500(około 20 banan&#243;w). dla sportowc&#243;w regularnie ćwiczących - około 3500 
- DOSTATECZNIE DUŻO wody 3-5 litr&#243;w dziennie - w zależności co m&#243;wi organizm 
 
2. Tracenie nasienia. według TAO jest to jeden z podstawowych błęd&#243;w.. - nieumiejętność gospodarowania nasieniem/ głupie tracenie go niepotrzebnie w trakcie &quot;ćwiczeń&quot; - to samo dotyczy kobiet.. 
- odpowiedź: Tao seksu, i staro chińskie ćwiczenia energetyki w organizmie.  
 
Pozdrawiam Was serdecznie!. 
RafX </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witajcie <img src='http://www.mojwitarianizm.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Wiele już było napisane.<br />
ja zwr&oacute;cę uwagę tylko na 2 kwestie wpływające &quot;ujemnie&quot; na popęd u Witarian &#8211; i og&oacute;lnie os&oacute;b na jakiejkolwiek diecie. </p>
<p>1. zbyt mała ilość kalorii dostarczonych organizmowi(o to łatwo kiedy ktoś niema doświadczenia i spożywa ich zbyt mało(jeszcze nieprzyzwyczajona szczęka do gryzienia naturalnych, nie zniszczonych termicznie pokarm&oacute;w roślinnych)<br />
ZADBAJCIE O TO &#8211; a większość waszych obaw będzie nieaktualna.: minimum 1500 kalorii kobieta i 1700 mężczyzna, ze wskazaniem od stopnia aktywności &#8211; 2000 i 2500(około 20 banan&oacute;w). dla sportowc&oacute;w regularnie ćwiczących &#8211; około 3500<br />
- DOSTATECZNIE DUŻO wody 3-5 litr&oacute;w dziennie &#8211; w zależności co m&oacute;wi organizm </p>
<p>2. Tracenie nasienia. według TAO jest to jeden z podstawowych błęd&oacute;w.. &#8211; nieumiejętność gospodarowania nasieniem/ głupie tracenie go niepotrzebnie w trakcie &quot;ćwiczeń&quot; &#8211; to samo dotyczy kobiet..<br />
- odpowiedź: Tao seksu, i staro chińskie ćwiczenia energetyki w organizmie.  </p>
<p>Pozdrawiam Was serdecznie!.<br />
RafX</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marek L</title>
		<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/comment-page-1/#comment-644</link>
		<dc:creator>Marek L</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 14:22:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojwitarianizm.pl/?p=224#comment-644</guid>
		<description>&quot;Kochaliśmy się nawet 2 razy dziennie.&quot;
Hehe, co do seksu (bo myślę że to masz na myśli mówiąc &quot;kochać sie&quot;) to wystarczy 2 razy, ale odnośnie miłości to kochać sie w związku trzeba stale, nie tylko 2 razy dziennie ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Kochaliśmy się nawet 2 razy dziennie.&#8221;<br />
Hehe, co do seksu (bo myślę że to masz na myśli mówiąc &#8222;kochać sie&#8221;) to wystarczy 2 razy, ale odnośnie miłości to kochać sie w związku trzeba stale, nie tylko 2 razy dziennie <img src='http://www.mojwitarianizm.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Patrycja</title>
		<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/comment-page-1/#comment-224</link>
		<dc:creator>Patrycja</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 14:21:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojwitarianizm.pl/?p=224#comment-224</guid>
		<description>Moze ten kawalek artykulu sie przyda.
Zrodlo :http://www.laboratoriumurody.pl/forum/naturalna-dieta-czyli-makrobiotyka-po-polsku,t10743.html 

Odżywianie się a seks 

W swoim artykule &quot;Seks i Miłość&quot; Maria Gródecka twierdzi, że nadmiar skoncentrowanego pokarmu białkowego wpływa na stymulację seksualną człowieka. Według materiałów przez nią cytowa­nych wiedza o związku między dietą a seksualnością znana była naszym antycznym przodkom: &quot;Starożytni orficy, pitagorejczycy, es­seńczycy, gnostycy, neoplatończycy i manichejczycy wszyscy prze­strzegali zasad wegetarianizmu w celu zachowania wstrzemięźliwości płciowej, którą uznawali za podstawowy warunek osiągania wy­ższego stopnia rozwoju fizycznego i duchowego&quot;. 

Pitagoras udowadniał istnienie związku między zachowaniem w męskim organizmie nasienia a odżywianiem mózgu i radę tę sto­sowało wielu wybitnych uczonych czasów starożytnych, ograniczając również spożywanie produktów białkowych. Od pitagorejczyków przejęli tę wskazówkę Platon i Arystoteles. Diety niskoproteinowej przestrzegali Aleksander Wielki, Leonardo da Vinci, Izaak Newton, Benedykt Spinoza, Lew Tołstoj, Ghandi. 

&quot;Lew Tołstoj, wegetarianin — pisze Maria Gródecka — wyrażał przekonanie, że w celu zachowania przez mężczyznę wstrzemięźli­wości seksualnej, koniecznej dla osiągnięcia wyższego poziomu zdro­wia fizycznego, umysłowego i duchowego, niezbędne jest powstrzy­manie się od jedzenia mięsa, alkoholu i innych pokarmów lub na­pojów pobudzających. Powściągliwość seksualną traktował jako nor­malny stan naprawdę zdrowej jednostki&quot;. 

Dieta wysokobiałkowa wpływa na menstruacyjne zaburzenia i do­legliwości u kobiet. &quot;Toksyny pokarmowe odkładane w tkankach ciała, gruczołach limfatycznych, w śledzionie i wątrobie wchodzą w pewnym momencie do obiegu krwi i szukają sobie zastępczych dróg eliminacji, m.in. poprzez wyciek menstruacyjny. Organizm sta­ra się pozbyć tym kanałem możliwie największej ilości toksyn. Do­wodem potwierdzającym tę myśl jest zmiana składu krwi menstrua­cyjnej stosownie do składu chemicznego wydzielanych substancji toksycznych. Krew jasnoczerwona, obfita, bezwonna świadczy o nie­właściwym trawieniu skrobi i cukru. Wytwarzają się wtedy kwas mlekowy, octowy, szczawiowy i mrówkowy. Krew menstruacyjna ciemna, lepka i cuchnąca świadczy o obecności w niej toksyn z nie-strawionego białka i substancji gnilnych. Bardzo silny odór krwi menstruacyjnej powodują jajka, ser i mięso&quot;. Pani Maria Gródecka powołuje się na współczesne autorytety naukowe, na nazwiska le­karzy i badaczy współczesnych, którzy twierdzą, że pacjentki po przejściu na dietę wegetariańską przestawały miesiączkować, a mi­mo to zachodziły w ciążę i rodziły zdrowe potomstwo. Niektóre ko­biety pozostające na diecie witariańskiej &quot;miesiączkują zaledwie 1 raz na sześć miesięcy a wyciek trwa do kilku godzin, wydzielina jest jasna, przejrzysta z ledwie dostrzegalnym śladem krwi&quot;. 

&quot;Oczyszczenie organizmu nietoksyczną dietą ma też decydujący wpływ na menopauzę. Dr Bieler pisze, że normalna menopauza u zdrowej kobiety przebiega prawie bez objawów i występuje bardzo późno. Natomiast w organizmie kobiety, w którym dokonuje się przez całe życie eliminacja toksyn poprzez kanał menstruacyjny, dochodzi do poważnych zaburzeń w momencie wyłączenia tego ka­nału. Są to m.in. napady gorąca, bóle głowy, nerwowość, osłabienie, niestrawność, bicie serca. Przejście na dietę nietoksyczną w dosta­tecznie wczesnym wieku, a przez to wstrzymanie comiesięcznej utraty płynów ustrojowych i hormonów umożliwia funkcjonowanie jajników przez całe życie i zachowanie zdolności rozrodczych do późnego wieku&quot;. 

Pozdrawiam serdecznie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moze ten kawalek artykulu sie przyda.<br />
Zrodlo :<a  href="http://www.laboratoriumurody.pl/forum/naturalna-dieta-czyli-makrobiotyka-po-polsku,t10743.html" rel="nofollow">http://www.laboratoriumurody.pl/forum/naturalna-dieta-czyli-makrobiotyka-po-polsku,t10743.html</a> </p>
<p>Odżywianie się a seks </p>
<p>W swoim artykule &#8222;Seks i Miłość&#8221; Maria Gródecka twierdzi, że nadmiar skoncentrowanego pokarmu białkowego wpływa na stymulację seksualną człowieka. Według materiałów przez nią cytowa­nych wiedza o związku między dietą a seksualnością znana była naszym antycznym przodkom: &#8222;Starożytni orficy, pitagorejczycy, es­seńczycy, gnostycy, neoplatończycy i manichejczycy wszyscy prze­strzegali zasad wegetarianizmu w celu zachowania wstrzemięźliwości płciowej, którą uznawali za podstawowy warunek osiągania wy­ższego stopnia rozwoju fizycznego i duchowego&#8221;. </p>
<p>Pitagoras udowadniał istnienie związku między zachowaniem w męskim organizmie nasienia a odżywianiem mózgu i radę tę sto­sowało wielu wybitnych uczonych czasów starożytnych, ograniczając również spożywanie produktów białkowych. Od pitagorejczyków przejęli tę wskazówkę Platon i Arystoteles. Diety niskoproteinowej przestrzegali Aleksander Wielki, Leonardo da Vinci, Izaak Newton, Benedykt Spinoza, Lew Tołstoj, Ghandi. </p>
<p>&#8222;Lew Tołstoj, wegetarianin — pisze Maria Gródecka — wyrażał przekonanie, że w celu zachowania przez mężczyznę wstrzemięźli­wości seksualnej, koniecznej dla osiągnięcia wyższego poziomu zdro­wia fizycznego, umysłowego i duchowego, niezbędne jest powstrzy­manie się od jedzenia mięsa, alkoholu i innych pokarmów lub na­pojów pobudzających. Powściągliwość seksualną traktował jako nor­malny stan naprawdę zdrowej jednostki&#8221;. </p>
<p>Dieta wysokobiałkowa wpływa na menstruacyjne zaburzenia i do­legliwości u kobiet. &#8222;Toksyny pokarmowe odkładane w tkankach ciała, gruczołach limfatycznych, w śledzionie i wątrobie wchodzą w pewnym momencie do obiegu krwi i szukają sobie zastępczych dróg eliminacji, m.in. poprzez wyciek menstruacyjny. Organizm sta­ra się pozbyć tym kanałem możliwie największej ilości toksyn. Do­wodem potwierdzającym tę myśl jest zmiana składu krwi menstrua­cyjnej stosownie do składu chemicznego wydzielanych substancji toksycznych. Krew jasnoczerwona, obfita, bezwonna świadczy o nie­właściwym trawieniu skrobi i cukru. Wytwarzają się wtedy kwas mlekowy, octowy, szczawiowy i mrówkowy. Krew menstruacyjna ciemna, lepka i cuchnąca świadczy o obecności w niej toksyn z nie-strawionego białka i substancji gnilnych. Bardzo silny odór krwi menstruacyjnej powodują jajka, ser i mięso&#8221;. Pani Maria Gródecka powołuje się na współczesne autorytety naukowe, na nazwiska le­karzy i badaczy współczesnych, którzy twierdzą, że pacjentki po przejściu na dietę wegetariańską przestawały miesiączkować, a mi­mo to zachodziły w ciążę i rodziły zdrowe potomstwo. Niektóre ko­biety pozostające na diecie witariańskiej &#8222;miesiączkują zaledwie 1 raz na sześć miesięcy a wyciek trwa do kilku godzin, wydzielina jest jasna, przejrzysta z ledwie dostrzegalnym śladem krwi&#8221;. </p>
<p>&#8222;Oczyszczenie organizmu nietoksyczną dietą ma też decydujący wpływ na menopauzę. Dr Bieler pisze, że normalna menopauza u zdrowej kobiety przebiega prawie bez objawów i występuje bardzo późno. Natomiast w organizmie kobiety, w którym dokonuje się przez całe życie eliminacja toksyn poprzez kanał menstruacyjny, dochodzi do poważnych zaburzeń w momencie wyłączenia tego ka­nału. Są to m.in. napady gorąca, bóle głowy, nerwowość, osłabienie, niestrawność, bicie serca. Przejście na dietę nietoksyczną w dosta­tecznie wczesnym wieku, a przez to wstrzymanie comiesięcznej utraty płynów ustrojowych i hormonów umożliwia funkcjonowanie jajników przez całe życie i zachowanie zdolności rozrodczych do późnego wieku&#8221;. </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: grabarz</title>
		<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/comment-page-1/#comment-188</link>
		<dc:creator>grabarz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 17:42:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojwitarianizm.pl/?p=224#comment-188</guid>
		<description>Olga nie przeszła na witarianizm. Nie jest nawet wegetarianką. Ale dużo w swojej diecie pozmieniała, idzie w dobrym kierunku.

Co do dziecka, to mamy dopiero w planach, więc może do tego czasu Olga będzie witarianką :) A wtedy dziecko byłoby 100% witarianinem od urodzenia.

Co do książek, to jeśli przetłumaczysz na pl, to jestem chętny :)

Jeszcze co do diety, to nie wiem właśnie czy to dieta wpływa na nasz stosunek do świata, życia, seksu itp., czy może to zmiana naszego podejścia do życia, rozwój duchowy/osobisty wpłynęły na to, że pokierowało nas ku zmianie diety na surową.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Olga nie przeszła na witarianizm. Nie jest nawet wegetarianką. Ale dużo w swojej diecie pozmieniała, idzie w dobrym kierunku.</p>
<p>Co do dziecka, to mamy dopiero w planach, więc może do tego czasu Olga będzie witarianką <img src='http://www.mojwitarianizm.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A wtedy dziecko byłoby 100% witarianinem od urodzenia.</p>
<p>Co do książek, to jeśli przetłumaczysz na pl, to jestem chętny <img src='http://www.mojwitarianizm.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jeszcze co do diety, to nie wiem właśnie czy to dieta wpływa na nasz stosunek do świata, życia, seksu itp., czy może to zmiana naszego podejścia do życia, rozwój duchowy/osobisty wpłynęły na to, że pokierowało nas ku zmianie diety na surową.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agata P</title>
		<link>http://www.mojwitarianizm.pl/2009/12/witarianizm-a-seks/comment-page-1/#comment-181</link>
		<dc:creator>Agata P</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 12:18:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojwitarianizm.pl/?p=224#comment-181</guid>
		<description>Cześć !
Fajnie, że dałeś taki temat, po moim wpisie wcześniej. Z tym popędem to jest różnie, ale jak przeszłam na dietę witariańską to jakbym miała mniejszy, ale z tego co czytałam to wynika to ze zmiany mentalności. Po diecie witariańskiej jestem bardziej wyciszona i mniej się denerwuje. Jestem innym człowiekiem, na świat patrzę inaczej jakby lepiej. Dokładnie tak jak piszesz kiedyś popęd był u mnie duży. Kochaliśmy się nawet 2 razy dziennie. Teraz raz na tydzień, dwa i jest ok. Mi wystarczy. Mój mąż też jest witarianinem. Przeszedł razem ze mną i ma tak samo, więc nie martw się. A Twoja partnerka jeśli też przeszła na  dietę witariańską to dobrze, bo wtedy łatwiej razem i można wzajemnie się uzupełniać. Jedno drugiego rozumie. Chciałam się pochwalić mamy 5 letniego synka także na diecie witariańskiej, ale to trzeba wpoić od małego, bo potem gorzej pewnie. Wszyscy moi znajomi się zastanawiali się jak z ciążą będzie na diecie witarianskiej. Urodziłam zdrowego synka i do tego karmiłam go piersią przez 2 lata. Pokarm miałam stale pełnowartościowy. A to dzięki specjalnie wyselekcjonowanym kiełkom fasoli mung z USA. Mam tam ciotkę, która mi co jakiś czas przysyła nowinki z dziedziny witarianizmu i książki. Jak coś polecam dwie ksiązki o witarianiźmie Mark Blind Witarianizm, a macierzyństwo, ale to książka z USA od razu ją tlumacze na pl i drugi tytuł też z USA  Denis Larsen Witaminy, życie i  nasze ciało. Polecam te pozycje dużo ciekawych rzeczy znalazłam na temat jak mieć pokarm pełnowartościowy no i sprawy seksu też są wyjaśnione. Pozdrawiam i czekam na kolejne infosy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć !<br />
Fajnie, że dałeś taki temat, po moim wpisie wcześniej. Z tym popędem to jest różnie, ale jak przeszłam na dietę witariańską to jakbym miała mniejszy, ale z tego co czytałam to wynika to ze zmiany mentalności. Po diecie witariańskiej jestem bardziej wyciszona i mniej się denerwuje. Jestem innym człowiekiem, na świat patrzę inaczej jakby lepiej. Dokładnie tak jak piszesz kiedyś popęd był u mnie duży. Kochaliśmy się nawet 2 razy dziennie. Teraz raz na tydzień, dwa i jest ok. Mi wystarczy. Mój mąż też jest witarianinem. Przeszedł razem ze mną i ma tak samo, więc nie martw się. A Twoja partnerka jeśli też przeszła na  dietę witariańską to dobrze, bo wtedy łatwiej razem i można wzajemnie się uzupełniać. Jedno drugiego rozumie. Chciałam się pochwalić mamy 5 letniego synka także na diecie witariańskiej, ale to trzeba wpoić od małego, bo potem gorzej pewnie. Wszyscy moi znajomi się zastanawiali się jak z ciążą będzie na diecie witarianskiej. Urodziłam zdrowego synka i do tego karmiłam go piersią przez 2 lata. Pokarm miałam stale pełnowartościowy. A to dzięki specjalnie wyselekcjonowanym kiełkom fasoli mung z USA. Mam tam ciotkę, która mi co jakiś czas przysyła nowinki z dziedziny witarianizmu i książki. Jak coś polecam dwie ksiązki o witarianiźmie Mark Blind Witarianizm, a macierzyństwo, ale to książka z USA od razu ją tlumacze na pl i drugi tytuł też z USA  Denis Larsen Witaminy, życie i  nasze ciało. Polecam te pozycje dużo ciekawych rzeczy znalazłam na temat jak mieć pokarm pełnowartościowy no i sprawy seksu też są wyjaśnione. Pozdrawiam i czekam na kolejne infosy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

