Nie pisałem ponad miesiąc, prawie jak bym zapadł w sen zimowy. Ale żyję i mam się dobrze. Zima trwa, śnieg leży już długi czas, ale nie narzekam, chociaż zimy nie lubię.
Przez ten czas niepisania zrobiliśmy sobie z Olgą kilka dni wypoczynku, więc sprawdziłem się z jedzeniem poza domem i nie ma z tym żadnego problemu. Zabrałem ze sobą sokowirówkę, owoce, kaszę, glony i trochę orzechów. Normalnie, jak w domu
W ogóle ostatnio prawie nie jem orzechów. Przeszła mi na nie ochota. A od jakiegoś czasu sprawdzam sobie owoce jak kokosy, liczi, melony, khaki, awokado i mam wkręta na to ostatnie. Mógłbym jeść i jeść.
Substancje czynne [edytuj]
W 100 g awokado znajdują się:
* kalorie: 221 kcal
* błonnik: 6,3 g
* węglowodany: 0,4 g
* tłuszcze: 23,5 g (w tym duży udział tłuszczów jednonienasyconych)
* białka: 1,9 g
* woda: 66%
* witaminy: A, B1, B2, C, PP, K i H, kwas pantotenowy
* substancje mineralne: wapń, potas i fosforAwokado jest stosowane przede wszystkim w sztuce kulinarnej. Zawarte w owocach tłuszcze są równie łatwo przyswajalne przez organizm człowieka co masło. Zawartość nienasyconych tłuszczów sprawia, że polecane powinno być osobom chorującym na miażdżycę, nadciśnienie oraz jako uzupełnienie diety lub zamiast masła. Awokado wskazane jest dla osób chorujących na stłuszczenie wątroby i zaburzenia metabolizmu tłuszczów, gdyż zawarta w nim miedz powoduje normalizację funkcji enzymatycznych wątroby i ustępowanie stłuszczenia. (źródło: wikipedia)
Może właśnie dlatego, że jem awokado, nie mam ochoty na orzechy. A może po prostu orzechy mi się przejadły, jak wcześniej np. banany. A banany niedawno były po 1,50zł, to sobie zakupiłem więcej. Przy ostatnim myślałem, że już już nimi będę rzygał
Oczywiście nie zjadłem tego w 1 dzień, ale jednak nawet przez kilka dni większa ilość to już za dużo.
A oprócz bananów i awokado jem przez zimę kiełki, winogron, pomarańcze + soki z pomarańczy, jabłka, kaszę + glony, moczone suszone owoce i czasem kiszone ogórki i kapustę. Wcześniej zastanawiałem się co zimą będę jadł, ale jest ok i nie mam z tym żadnych problemów.
Tagi: awokado, jedzenie zimą, tłuszcz, tłuszcze nienasycone, zima.
Witam! Cieszę się,że masz się dobrze na surowym, nawet podczas taaakiej zimy… Piszesz o kaszach, jak je spożywasz, kiełkujesz? Tak w ogóle to napisz jak się teraz czujesz, fizycznie i psychicznie, co z siłownią, itp…
O kaszach pisałem we wcześniejszych wpisach, że po prostu ją moczę razem z glonami i takie moczone danie jem.
A czuję się dobrze fizycznie i psychicznie. Siłownia odeszła w kąt i z lenistwa nie mogę się zabrać, bo zawsze coś innego do roboty. Miałem już ćwiczenia rozpisane elegancko, ale zgubiłem gdzieś tę kartkę i dupa. Muszę w końcu się zmobilizować…
WITAJ GRABARZ !!!
Dobrze ,ze wspomniałeś o AWOKADO to wspaniałe POŻYWIENIE a już dla surojadów to …………………
AWOKADO OWOC, KTÓRY MÓGŁBY ZDEZAKTUALIZOWAĆ MASŁO I MIĘSO
http://www.surawka.republika.pl/MZZ3.htm
AWOKADO OTRZYMUJE NAJWYŻSZE NOTOWANIA RANKINGOWE
http://www.surawka.republika.pl/MZZ11.htm
Warto zaznaczyć ,ze awokado nawet te ze zwykłych upraw "wciągają " najmniej pestycydów ( ranking w skali 1 do 100 ) (najgorsze) brzoskwinie – 100 i jabłka – 93 .
Pestycydy w popularnych owocach i warzywach:
1. Brzoskwinie – 100
2. Jabłka – 93
3. Sweet Bell Peppers – 83
4. Seler – 82
5. Nektarynki – 81
6. Truskawki – 80
7. Wiśnie – 73
8. Jarmuż – 69
9. Sałata – 67
10.Winogrona – importowane spoza USA – 66
11.Marchew – 63
12.Gruszki – 63
13.Collard Greens – 60
14.Szpinak – 58
15.Ziemniaki – 56
16 Green Beans – 53
17. Summer Squash 53
18.Hot Peppers – 51
19.Ogórki – 50
20.Maliny – 46
21.Winogrona – USA wzrosła – 44
22.Śliwki – 44
23.Pomarańcze – 44
24.Kalafior – 39
25.Mandarynka – 37
26.Grzyby – 36
27.Banany – 34
28 Winter Squash – 34
29.Cantaloupe – 33
30.Cranberries – 33
31 Honeydew Melon – 30
32.Grejpfrut- 29
33.Sweet Potato – 29
34.Pomidory – 29
35.Brokuły – 28
36.Arbuz – 26
37.Papaja – 20
38.Bakłażan – 20
39.Kapusta – 17
40.Kiwi – 13
41.Sweet Peas (mrożone) – 10
42.Szparagi – 10
43.Mango – 9
44.Ananas – 7
45.Kukurydza cukrowa (mrożone) – 2
46.Avocado – 1
47.Cebula – 1
POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY !!!
Dzięki bardzo za te informacje!
A jak tam oczyszczanie watorby wg Tombaka? Jeszcze przed?
Tak, jeszcze przed. Jakoś za miesiąc planuję. Wiosna się zacznie, to niby najlepiej wtedy.
można nabawić się wstrętu do oliwy z oliwek po takim oczyszczaniu:)
ja w tej chwili z tłuszczów to mogę jeść tylko siemię lniane, bo zapach oliwki wywołuje u mnie mdłości.
Grabarz, a strączki zjadasz? jeśli tak, to jak długo je moczysz i czy jakoś je fermentujesz?
czy masz kolejne rady ku przestrodze dla nowo narodzonych witarian?
i strasznie chciałbym wiedzieć czy uczucie zimna jest bardziej dotkliwe niż rok temu?
niedługo przedwiośnie, czyli ponoć najlepszy czas na głodówkę.
Ze strączków to jedynie ciecierzycę i soczewicę, ale to kiełkuję. Groch będę miał dopiero w tym roku na działce, a fasoli, bobu czy soi to nie jem.
A uczucie zimna jest mniejsze. Czasem muszę się rozbierać, tak mi się gorąco robi, jak coś zjem.
O radach może coś napiszę niedługo, bo muszę się nad tym bardziej zastanowić.
A co do głodówki, to będę sobie robił najpierw oczyszczanie wątroby a potem właśnie małą głodówkę.
łodziarz, to mowisz ze masz to za soba? I jak efekty? warto przez to przebrnac? bo jako altenatywe widze na przyklad metode Clark albo oczysczanie sokami z pietruszki – obie znacznie mniej radykalne i zastanwiam sie czy porywac sie na to oczyszczanie wg tombaka.
puk, puk… witam wszystkich żywych
mam pytanie do Szanownego Gospodarza
(choć wszytskich żywych prosze o radę)
) że sam suszysz warzywa i owoce..
pisałes gdzieś (przeczytałam wszystkie Twoje teksty…ale nie pamietam gdzie to było
pisałes chyba tez jaka masz suszarkę…
ja własnie zabieram sie do zakupu takiego sprzętu ale KOMPLETNIE nie wiem na co sie zdecydować
chodzi mi o coś co nie zniszczy enzymów zbyt wysoką temperaturą, więc cos z jakąś regulacją…
Ktoś ma jakieś doświadczenia? Rady?
Please, wspomózcie początkujacą!
Pozdrawiam!
ps. a co do moczenia kasz…SUPER POMYSŁ! do tej pory myślałam, że kasze bede musiala wykluczyc z menu..
tylko czy sprawdzacie czy kasza wczesniej nie jest zniszczona termicznie? Bo sa przecież prażone…
Czy to niczego nie zmienia?
Najlepszym sposobem na sprawdzenie, jest po prostu próba kiełkowania. Jeśli zacznie ci kiełkować, to taka kasza jest w porządku. Jeśli nie, to prawdopodobnie była poddana obróbce termicznej.
WITAJ SurAnn !!!
zerknij na ten wątek:
http://www.forumveg.pl/topics49/dehydryzator-gdzi…
POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY !!!
dzięki wielkie za linka!!
juz oglądam
moje pytanie może troszkę nie do tego wątku, ale chyba w tym mam największą szansę na odpowiedź
żeby było śmieszniej, odkąd zaczęłam odstawiać rożne rzeczy (poza "domowymi obiadkami" jestem na 100% surowym), łącznie z alkoholem, kawą i papierosami, moja cera zaczęła strasznie grymasić. Jakieś pomysły? czy to taka tymczasowa reakcja organizmu, czy o co może chodzić? :/ pozdrawiam
hej Alu..
jak na mój gust, to po prostu organizm oczyszcza sie z toksyn..
chyba, że to uczulenie na konkretny owoc lub warzywko… może na nawozy?
ja tez myslalam, ze jak juz sie zmuszę do zdrowego surowego jedzenia, to bede od razu piekna i w ogóle porcelanowa!
i mialam podobne problemy (tzn miewam, bo od niedawna jem zdrowo)..
i zastanawiam się czy to nie dlatego, ze NIE JESTEM w 100% RAW…moze to działa na zasadzie:
zdrowa żywność "otwiera kanały", którymi organizm sie oczyszcza z toksyn, przyspiesza ten proces….a jak podjem coś termicznie zniszczonego albo jakis inny smieć, piwo (o zgrozo!) to nic sie nie odkłada w ciele, tylko od razu hop! na skórę…
Sama nie wiem..
A teraz to w ogóle mam inny problem….ale szkoda gadać… ;(
Generalnie szukam mam, które w ciąży były witariankami…hehe…bo cos mi mowi, ze mnie "dopadło"
Ktoś ma jakies fajne info? linki? ksiązki?
Pozdrowienia znad buraczano-marchewkowego soczku!
Zgadzam się z SurAnn, że to oczyszczanie organizmu.
Polecam tutaj książki Joachima Werdin
- http://servilo.website.pl/teksty/zwo.pdf
- http://niejedzenie.info/tekst/szbj.pdf
Dowiesz się dużo o jedzeniu i organizmie człowieka.
Zgadzam się z SurAnn, że to oczyszczanie organizmu.
Polecam tutaj książki Joachima Werdin
- http://servilo.website.pl/teksty/zwo.pdf
- http://niejedzenie.info/tekst/szbj.pdf
Dowiesz się dużo o jedzeniu i organizmie człowieka.
Alu ja mialem podobnie. Probowalem na cere wszystko co sie da. Nic nie pomagalo.
Wszystko sie zmienilo tydzien temu jak zrobilem to oczysczanie watroby (patrzy moj komentarz wyzej).
Poprzedzone to bylo miesiecnzym oczyszczaniem jelit i nerek. Wszystko wg Tombaka.
Po prostu organizm radzi sobie z toksynami przy uzyciu watrobi i nerek. Jak one nie dzialaja, za pomoca sluzu. Potem za pomoca skory. Problemy skotren sa odzwierciedleniem tego ze cos jest nie tak w nerkach lub watrobie.
Ja gdy robilem oczysczanie watroby to pozbylem sie z 50 kamieni.
Nie dziwne ze watroba nie pracowala z tym ladunkiem optymalnie!
Teraz nie mam ani jednej krostki i cera jest gladzsza i zdrowsza.
Takze wymaga to sporo wysilku ale warto.
SurAnn, zbr5- dziękuję Wam za podpowiedzi
poczytam coś więcej o tym oczyszczaniu. Dziwie się, że jedząc "śmieci" i paląc nie miałam takich problemów
ale na surowym czuję się świetnie i na pewno nie mam zamiaru wracać do frytek i ciastek
Cześć wszystkim, obserwuję od niedawna i widzę, że powoli tworzy się mini forum
mam pytanie do SurAnn: czy zdecydowałaś się na którąś suszarkę? Też planuję taki zakup, chciałabym wybrać coś sprawdzonego. Pozdrawiam
Widzę, że trzeba machnąć jakiś wpis o suszeniu
taaak
przyda się bardzo
Suszarka: a może prosta konstrukcja zasilana słońcem?: np.: z drewna wysoki sześcian z wyjmowanymi półkami na kilku poziomach, zabezpieczona/oklejona moskitierą lub zwykłą firanką z każdej strony z góry też, żeby insekty nie miały dostępu, półki, na których układamy owoce lub warzywa do suszenia obciągnięte też tą firanką, a do tego przymocowane pod kątem ok 30-45 stopni duże trapezy czarnej tkaniny służące za ekrany zbierające ciepło z energii słonecznej i kierujące ją do sześcianu – węższa część trapezu przymocowana do konstrukcji powyżej ziemi, a szersza przymocowana do ziemi. Ruch ciepłego powietrza oczywiście jest w kierunku do góry pomiędzy półkami konstrucji. Nie wiem czy opisałam to zrozumiale,:)
„Warto zaznaczyć ,ze awokado nawet te ze zwykłych upraw „wciągają ” najmniej pestycydów ( ranking w skali 1 do 100 ) (najgorsze) brzoskwinie – 100 i jabłka – 93 .”
Tutaj chodzi o chemikalia użyte z zewnątrz, tzn np opryskanie?
Bo jeśli chodzi o toksyny z ziemi to najbardziej narażone są te owoce/warzywa które rosną bezpośrednio w ziemi, czyli np ziemniaki.