Drugie badania – rok na surowej diecie

Po prawie roku od poprzednich badań (Pierwsze badania), po roku surowej diety, zrobiłem kolejne, żeby sprawdzić jak to się u mnie rozwija. Najpierw wkleję wyniki:

badanie2

Porównałem sobie i większość rzeczy nieznacznie wzrosła, kilka bez zmian i kilka lekko w dół.
Najbardziej zaciekawił mnie wzrost żelaza o ponad 100.
A druga kwestia to ketony, białko i kryształy szczawianu wapnia w moczu. Problemu z nerkami nigdy nie miałem ani nikt w rodzinie. Może przechłodziłem nerki, gdy byłem spocony i mnie przewiało. W poprzednich badaniach tego nie było, więc na razie jest ok. Może tylko jednorazowe.

Spadł mi też poziom B12 – obecnie 122. Chciałem sprawdzić jak będzie to u mnie wyglądać bez suplementacji, ale jednak nie obejdzie się bez niej. Zamówiłem sobie Dibencozide Force firmy Trec i trzeba będzie włączyć do codziennej diety.

Ogólnie czuję się dobrze, praktycznie bez żadnych zmian od dłuższego czasu. Jednak powyższe do poprawy i za jakiś czas zbadam sobie poziomy B12, żelaza i mocz.

Co do B12, to przeczytałem cały artykuł na surawce o tej witaminie. Polecam wszystkim:
http://www.surawka.republika.pl/WITAMINA%20B12.htm – dużo można się dowiedzieć. Już kiedyś miałem to przeczytać, ale zniechęciła mnie długość tekstu. Warto jednak poświęcić trochę czasu i przeczytać ten tekst.

Dodaj do:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • Dodaj niusa « OSnews.pl
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.
  • Sfora.pl - Dodaj link i pozwól by wysforowali go inni użytkownicy serwisu Sfora.pl
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • Dodaj do śledzika
Tagi: , , , , , , , , , , , .

This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

31 odpowiedzi do “Drugie badania – rok na surowej diecie”

  1. enmarek pisze:

    Akurat tez na poczatku czerwca robilem sobie badania , ale jak widze , nie tak szczegolowe , bez azotynow , B12 itp , bede musial popytac w laboratorium. Tak sie tez zlozylo , ze zrobilem badania moczu i podobnie jak Ty mam bardzo liczne krysztaly szczawianu wapnia w moczu. Moze to skutkowac tworzeniem sie ‘piasku’ i kamieni w nerkach , Pani poradzila mi bym duzo pil , ale na owocach jakos nie ma sie na to ochoty. No ale mus to mus , staram sie pic chociaz z 4 szklanki dziennie. Sprawdz przy okazji poziom cholesterolu i jego frakcji oraz trojglicerydow. Jakiez bylo moje zdziwienie , gdy sie okazalo , ze cholesterol mam 7 punktow powyzej normy , a trojglicerydy az 43. Skojarzylem , bo juz kiedys czytalem w internecie , ze najlepszy , pomijajac klasyczne lekarstwa z ktorymi mi nie po drodze , jest czosnek. Przez 12 dni jadlem dwa zabki , krojac w plasterki i zapijajac woda bez gryzienia by nie smierdziec i jezdzilem na rowerze. Wynik – Panie z laboratorium powiedzialy , ze sa ‘w szoku’. Cholesterol spadl do 160 (norma 120-200) a trojglicerydy do 134 (norma =<200). Taka jest moc natury.

    • grabarz pisze:

      Za jakiś czas może zrobię i te badania podane przez ciebie.

    • andi pisze:

      skoro jesteś na surowej diecie,powinneś korzystać z porad osób i lekarzy którzy też są na surowej diecie
      medycyna konwencjonalna poprostu nie jest dobrym doradcą,picie dużej ilości wody na surowej diecie obciąża nerki i wypłukuje wartościowe minerały z organizmu
      od pięciu lat nie piję wody,i znam witarianów którzy już od 20 lat nie piją wody
      pozdrawiam Andi z Hamburga

  2. Alicja23 pisze:

    Cześć!Czytam twoją stronkę i napewno skorzystam w wielu kwestiach, ale czemu Ty sie faszerujesz Dibencozide Force firmy Trec przeciez to paskudztwo, tu surowa dieta a tu chemia?nie rozumiem

  3. krzysztof pisze:

    WITAJ Grabarz !!!

    zobacz watek o badaniach i suplemancji b12 w postaci roztworu – najskuteczniejsza a zarazem oszczędna forma : http://www.forumveg.pl/nasze-wyniki-badan-vt5224,... http://www.forumveg.pl/b12-vt1310,165.htm#75843

    POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY

  4. krzysztof pisze:

    WITAJ Alicja23 !!!

    Z tą chemia to nie jest tak do końca b12 do suplementów jest pozyskiwana na drodze fermentacja propionowej a więc nie jest to syntetyk http://pl.wikipedia.org/wiki/Fermentacja_propiono...

    POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY

  5. joanna pisze:

    Witam Cie serdecznie, bardzo fajny blog:)
    Jestem witarianka od roku, moje dziecko jest weganka, ale obiecala sobie, ze po 9 urodzinach chce przejsc na witarianizm:) Jest zdecydowana. Zobaczymy ja jej to wyjdzie.
    Jedynie na jaka suplementacje sobie pozwalam spirulina. Polecam!

  6. andi pisze:

    rokitnik zwyczajny–ta roślina ma tyle witaminy b12 co do tej pory było tylko w produktach zwierzęcych stwierdzone

  7. andi pisze:

    dobrze skomponowana surowa dieta nie ma zapotrzebowania na jakie kolwiek suplementy czy witaminy

    • grabarz pisze:

      W takim razie skąd bierzesz B12?

      • andi pisze:

        witamina b12 produkowana jest przaz organizm w dolnej części jelita cienkiego i grubego pod warunkiem,że człowiek zdrowy jest.Spożywanie mięsa, gotowanie ,przetważanie żywności,nie zezwala na dobre funkcjonowanie układu trawiennego.Po drugie osoby na diecie surowej mają całkiem inne zapotrzebowanie na witaminę b12 niż te na gotowanej(mniejsze).Ja spożywam jako uzupełnienie zieloną dziko rosnącą roślinnośc to mi wystarcza.

        • grabarz pisze:

          Z jakiego powodu niby inne zapotrzebowanie na B12 mają mieć witarianie? Masz jakieś źródło na potwierdzenie tej informacji?
          Poza tym w roślinach nie ma B12, a jedynie analogi tej witaminy, czyli nieużyteczne dla ludzi.
          Zgadzam się jednak, że organizm jest w stanie sam wyprodukować sobie tę witaminę. Mój niestety nie, dlatego suplementuję.

          Poza tym badałeś sobie poziome B12 oraz poziom homocysteiny?

          • andi pisze:

            nie wiem czy jest dostępna w języku polskim,ale jak byś miał możliwość przeczytania książek niemieckiego autora
            Franz Konz,to nie tylko dowiesz się dużo na temat zdrowia i witaminyb12,ale przedewszystkim dowiesz się całej prawdy na temat medycyny konwencjonalnej.Książka ma tytuł po niemiecku (Der große Gesundheits-Konz)Jak już w wcześniej pisałem,20% mojej diety jest dzikorosnąca zielenina( chwasty)która dostarcza mi wystarczająco witaminy b12,która znajduje się na powierzchni roślin.Oczywiście mycie jest zabronione,ponieważ usuwamy wtedy cenne mikroorganizmy.Ja naprzykład jak idę na spacer biore kilka owoców i spożywam je razem z np.(mlecz,podagrycznik pospolity,babka zwyczajna itd).jest tego sporo i zawiera dużo więcej minerałów i witamin niż ważywa ogródkowe.Medycyny konwencjonalnej nie akceptyje,ponieważ ten cały system został tak stworzony,żeby człowiek był ciągle chory.Jestem już 5 lat witarininem,moi znajomi to całe rodziny,które są już od 20 lat witarianami i tak też wychowują swoje dzieci,bez lekarzy, bez szczepionek, sztucznego mleka i witamin.
            PS.Andi z Hamburga

  8. surman pisze:

    z tego co pamietam to najwiecej b12 ma kapusta kiszona i piwo :D

  9. lilyday pisze:

    Osoby ktore spozywaja diete surowa nie powinny miec problemow z witamina b12 poniewaz spozywaja pokarm calosciowy, tzn swieze warzywa posiadaja skladniki potrzebne do strawienia lub wyprodukowania w organizmie odpowiednich enzymow i witamin niezbednych do przyswojenia pokarmu. Problem rozpoczyna sie w momencie kiedy takie podstawowe dla wiekszosci spoleczenstwa produkty jak cukier, biala maka i ryz sa zajadane w ogromnych ilosciach a sa rafinowane, odarte ze wszystkich skladnikow odzywczych w tym tych niezbednych do ich strawienia. Mozna sobie swobodnie wcinac trzcine cukrowa dopoki jest ona nieprzetworzona, bo zawarte w roslinie skladniki sa na biezaco pobierane do strawienia natomiast cukier wyciaga skladniki odzywcze z organizmu. Medycyna naturalna w niedoborze witaminy b12 lub c wskazuje na cukier jako skladnik ktory na biezaco wyciaga te witaminy z organizmu albo juz uszkodzil jelita na tyle ze nie produkuja tej witaminy wtedy pozostaje suplementacja.

  10. Skorośwt pisze:

    http://www.rolnik.pl/start.php?NR=199

    wedle powyższej firmy ogórki są rozwiązaniem problemu :D

  11. kasia pisze:

    ludzie, jestescie witarianami a nie macie podstawowej wiedzy na temat witaminy b12! nie jest ona dostepna obecnie w zadnych produktach roslinnych, chyba ze w nieumytych owocach i warzywach! w zadnej kapuscie kiszonej jej nie ma, chyba ze ukisila ja wiesniaczka wlasnymi stopami! niestety suplementacja jest przymusem…

    • andi pisze:

      koleżanko chyba ktoś tu naprawdę nie ma wiedzy,niestety witamina b12 znajduje się w dzikorosnących roślinach poczytaj sobie artykuły A.MOZAFAR B12

      • grabarz pisze:

        Po raz kolejny napiszę to samo…
        A został przeprowadzony złoty test na wit. B12, t.j. Test na MMA (MetyloMalonyl)? Jeśli tak, to proszę o podanie literatury nt. tego badania. Może być nawet po niemiecku.
        Bo znalazłem takie coś:

        "Very small amounts of vitamin B12 have been found in plants grown in soil treated with manure (9). It is not clear whether this vitamin B12 is the active form or the inactive analogue. In any case, the amounts are so small that more than 23 cups of organically grown spinach would have to be eaten every day in order to meet the adult RDA for vitamin B12 (9,10). "

        9. Mozafar A. Enrichment of some B-vitamin in plants with application of organic fertilizers. Plant and Soil 1994;167:305-11.

        10. Mozafar A. Is there vitamin B12 in plants or not? A plant nutritionist's view. Vegetarian Nutrition: An International Journal 1997;1/2:50-52.

        Więc nie ma potwierdzenia na aktywną formę B12.

Skomentuj