Bieganie20 kwi 2011, 15:30 | 7 komentarzy
21km za mną czyli kilka słów o półmaratonie w Przytoku. Bieg był 1,5 tygodnia temu, a ja wpis dopiero teraz, więc napiszę tylko tak ogólnie.
Noc przed biegiem była ciężka, ale nie z nerwów. Najpierw w środku nocy obudził mnie nasz pies, bo się jej nagle zachciało szczekać. Potem jak już zasnąłem, to zaraz wstałem, bo przycisnął mocz. I jeszcze nad ranem telefon… Przez to taki trochę niedorobiony byłem, ale powiedziałem sobie, że tak miało być, bo to widocznie najlepsze dla mnie. Taki wkręt, żeby pozytywnie myśleć ;P
Wypiłem trochę wody z miodem, zjadłem...