Mój witarianizm11 gru 2009, 11:55 | 7 komentarzy
Minęło 5 miesięcy na diecie witariańskiej. Małe podsumowanie trzeba zrobić.
Nawiążę najpierw do poprzedniego wpisu o sporcie.
Na początku diety nie zwracałem uwagi na ruch, ani nie wiązałem z nim diety. Dieta zaczęła się w lipcu, a dopiero pod koniec sierpnia zaczęły się cotygodniowe mecze. Chociaż jeszcze na początku sierpnia coś tam próbowałem biegać, ale trwało to krótko. Także były praktycznie tylko mecze co tydzień i to tyle.
Mimo braku dużego ruchu, zauważyłem poprawę kondycji. Wzrósł mi poziom energii, mniej i wolniej się męczyłem, szybciej też organizm...
Wideo i mp307 gru 2009, 14:45 | 3 komentarzy
„Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.”
- Hipokrates
Hipokrates wierzył, że ludzkie ciało ma wrodzoną zdolność samoleczenia.
Normalnie ciało ludzkie ma system obronny potężny na tyle, że rak nie ma szans. Ciało ludzkie ma tak potężną obronę, że normalne, zdrowe ciało nie może i nie dopuści do rozwoju raka, ani żadnej innej choroby. Co więcej – przy dobrym, zdrowym i pożywnym organicznym jedzeniu można te choroby pokonać. Jeśli więc chcesz wyleczyć raka, musisz zniszczyć środowisko, którego potrzebuje on by przetrwać.
Kobiety...
Mój witarianizm30 lis 2009, 15:36 | 2 komentarzy
Pamiętam jak byłem młodym szczylem i biegałem codziennie na dworze. Szczególnie za piłką. Od małego moje życie toczyło się wokół sportu, do czego zaraził mnie ojciec. Trenowałem od 7 roku życia przez ok. 10 lat. Z pewnych względów przestałem trenować, ale nie grać. Jednak tego grania było już mniej.
Wolałem posiedzieć przy kompie, niż wyjść na dwór. Sport ograniczył się do wf-ów, na których to w liceum łupaliśmy cały czas w nogę. No i jeszcze amatorsko 6tki piłkarskie co tydzień. Na osiedlu też rzadko się grało. Czasem ktoś coś zorganizował, ale często...
Mój witarianizm09 lis 2009, 19:57 | 15 komentarzy
Czas podniety nową dietą już minął. Teraz bardziej to obserwuję. Pojawiają się myśli. To co na początku wydawało się jasne, teraz takie nie jest. I odwrotnie. Tak jak wcześniej dużo czytałem i wcielam w życiu doświadczenia innych, tak teraz wcielam w życie swoje idee, a wyrzucam to, co mi nie pasuje.
Do tej pory nie podgrzewałem posiłków, nie jadłem żadnych zup witariańskich. W planach miałem jednak zakup termometru i wrzucanie na ruszt niektórych rzeczy, żeby zimą ogrzać niektóre posiłki. No ale coraz zimniej się robiło, a termometru nie kupowałem. Czasem miałem...
Mój witarianizm, Przepisy28 paź 2009, 10:09 | 6 komentarzy
Od dłuższego czasu nie używam przypraw, a soli szczególnie. Czytając forumveg, krzysztof dał link do przepisu na kapustę kiszoną bezsolną. Trzeba jakoś zimę przeżyć, więc zakupiłem 3 duże kapusty i poszło to do kiszenia. A kisi się już jakiś tydzień. Sprawdzałem smak i nieco inny od tej kiszonej z solą, ale dla mnie elegancki. Wrzucam tutaj przepis na kapustę kiszoną bezsolną.
Bezsolna jałowcowa kapusta dla nadciśnieniowców.
5 litrowy garnek
15g jałowca
15g kminku
15g majeranku
ocet jabłkowy
Przygotować gliniany, wewnątrz glazurowany, pięciolitrowy garnek. Na taką...
Mój witarianizm22 paź 2009, 20:33 | brak komentarzy
Jedzenie się skończyło, więc trzeba było wybrać się na małe zakupy. Oczywiście na rynek. W markecie kupuję teraz tylko banany i czasem winogron. Resztę owoców i warzyw na rynku. Market zostanie na zimę… A ta zima już jest blisko, co nie tylko czuć, ale i widać. Ludzie w kurtkach, czapkach, czasem i rękawiczkach.
Dziś na rynek wybraliśmy się rodzinnie. Brat coś też trochę się wkręcił i próbuje nieco zmienić dietę, więc zabrał się ze mną, do tego rodzice, ale oni o zmianie diety nie myślą, chociaż groziłem im śmiercią
Tak wchodzimy na rynek. Ludzi dużo,...
Głodówki16 paź 2009, 09:10 | 10 komentarzy
Jakiś czas po pierwszej głodówce, pewnego dnia, gdy poszedłem ociężały na kibel, poczułem, że to czas, by zrobić drugą głodówkę. Kolejna nieplanowana głodówka, tym razem wynikła jednak z wewnętrznej potrzeby. Przyszła myśl, że trzeba się znów oczyścić. Jak pomyślałem, tak postanowiłem. Poinformowałem moją piękną i zaczynamy dzień bez jedzenia.
Drugą głodówkę przeszedłem nieco inaczej i skupię się tutaj tylko na różnicach.
Tym razem nie piłem wody jak głupi z myślą, że tak trzeba. Robiłem to, gdy czułem taką potrzebę. A pierwszego dnia nie czułem...
Głodówki15 paź 2009, 18:48 | 5 komentarzy
Dziś o głodówkach leczniczych.
Głodówka, niejedzenie (czasowe), post. Nie jeść przez jeden dzień, dwa, tydzień, miesiąc… Szczególnie gdy je się pokarm przetworzony, co jakiś czas warto odstawić jedzenie nawet na ten 1 dzień i lekko się oczyścić. Można się wspomagać wodą albo sokami, chociaż tak naprawdę najlepsza jest głodówka sucha. Czyli bez jedzenia i picia. Niemożliwe? A jednak…
Przy którymś z wcześniejszych wpisów wspomniałem o moich postach. Teraz opiszę je dokładniej.
Pierwsza głodówka wyszła kompletnie nieoczekiwanie i nieplanowo. W jednej...
Wideo i mp306 paź 2009, 16:57 | 2 komentarzy
Od jakiegoś czasu leżał u mnie w linkach do obejrzenia film o diecie witariańskiej. Leżał i czekał, aż znajdę ochotę i go obejrzę. Ostatnio w końcu poczułem, że to ten wielki dzień i zacząłem oglądać. Nie powiem, fajnie zobaczyć rodzinę witarian i to, jak sobie radzą na co dzień. Niby nic nowego, ale jednak co innego czytać o innych, co innego własne doświadczenia, a co innego zobaczyć jak inni żyją na surowej diecie i to jeszcze cała rodzina. Wszystko zgodnie z naturą, z dala od technokratycznego świata. Dom z bali, świeże powietrze, własne uprawy, cała rodzina...
Mój witarianizm05 paź 2009, 14:05 | 5 komentarzy
Pojawiły się pierwsze komentarze. Cieszę się, że nie tylko czytacie, ale i decydujecie się napisać coś od siebie. Czytam wszystko i staram się odpowiadać.
A co u mnie? Zacząłem w końcu brać witaminę b12. Tak jak wcześniej napisałem, kapsułki są z żelatyny, więc nie połykam ich. Jako, że światło słoneczne jest szkodliwe dla b12, to wziąłem się na sposób. Nalewam trochę wody do szklanki, biorę kapsułkę, łyżeczkę i idę do łazienki. Tam ciemnia, więc nie ma problemu ze światłem. Wsypuję zawartość kapsułki do szklanki, mieszam dosyć długo, żeby wszystko...