Mój witarianizm17 kwi 2010, 12:46 | 13 komentarzy
Przez ostatni okres mniej zajmowałem się samym jedzeniem. Bardziej skupiłem się na hartowaniu ciała i… czytaniu książek.
Najpierw o tym drugim.
Jako że dostałem działkę (ogródek działkowy), to wkręciłem się w niego i poczyniłem pewne prace. A że z uprawą ziemi wcześniej miałem prawie zero wspólnego, trzeba było dostarczyć odpowiedniej wiedzy. Oczywiście nauka będzie trwała latami, tym bardziej, że chcę wszystko robić naturalnie. Beż żadnej chemii, orania ziemi czy innych prac mechanicznych. Jak najwięcej rąk i działania samej natury. Zainspirowała mnie...