Warning: Parameter 1 to wp_default_styles() expected to be a reference, value given in /home/virtualki/171952/wp-includes/plugin.php on line 601

Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /home/virtualki/171952/wp-includes/plugin.php on line 601

Suszenie warzyw i owoców

W jednym z komentarzy Jola napisała: Suszarka: a może prosta konstrukcja zasilana słońcem?: np.: z drewna wysoki sześcian z wyjmowanymi półkami na kilku poziomach, zabezpieczona/oklejona moskitierą lub zwykłą firanką z każdej strony z góry też, żeby insekty nie miały dostępu, półki, na których układamy owoce lub warzywa do suszenia obciągnięte też tą firanką, a do tego przymocowane pod kątem ok 30-45 stopni duże trapezy czarnej tkaniny służące za ekrany zbierające ciepło z energii słonecznej i kierujące ją do sześcianu – węższa część trapezu przymocowana...
więcej

Jedzenie ma znaczenie

„Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.” – Hipokrates Hipokrates wierzył, że ludzkie ciało ma wrodzoną zdolność samoleczenia. Normalnie ciało ludzkie ma system obronny potężny na tyle, że rak nie ma szans. Ciało ludzkie ma tak potężną obronę, że normalne, zdrowe ciało nie może i nie dopuści do rozwoju raka, ani żadnej innej choroby. Co więcej – przy dobrym, zdrowym i pożywnym organicznym jedzeniu można te choroby pokonać. Jeśli więc chcesz wyleczyć raka, musisz zniszczyć środowisko, którego potrzebuje on by przetrwać. Kobiety...
więcej

Witarianizm a sport

Pamiętam jak byłem młodym szczylem i biegałem codziennie na dworze. Szczególnie za piłką. Od małego moje życie toczyło się wokół sportu, do czego zaraził mnie ojciec. Trenowałem od 7 roku życia przez ok. 10 lat. Z pewnych względów przestałem trenować, ale nie grać. Jednak tego grania było już mniej. Wolałem posiedzieć przy kompie, niż wyjść na dwór. Sport ograniczył się do wf-ów, na których to w liceum łupaliśmy cały czas w nogę. No i jeszcze amatorsko 6tki piłkarskie co tydzień. Na osiedlu też rzadko się grało. Czasem ktoś coś zorganizował, ale często...
więcej

Jesienne zakupy

Jedzenie się skończyło, więc trzeba było wybrać się na małe zakupy. Oczywiście na rynek. W markecie kupuję teraz tylko banany i czasem winogron. Resztę owoców i warzyw na rynku. Market zostanie na zimę… A ta zima już jest blisko, co nie tylko czuć, ale i widać. Ludzie w kurtkach, czapkach, czasem i rękawiczkach. Dziś na rynek wybraliśmy się rodzinnie. Brat coś też trochę się wkręcił i próbuje nieco zmienić dietę, więc zabrał się ze mną, do tego rodzice, ale oni o zmianie diety nie myślą, chociaż groziłem im śmiercią 😉 Tak wchodzimy na rynek. Ludzi...
więcej

Początki witarianizmu

Jest 7 lub 9 lipca 2009. Dziś odświeżam znajomość z miejskim rynkiem (targowiskiem). Jadę autem, parkuję i idę z milionami w kieszeni na zakupy. Jest koło 10, ale ludzi pełno. Niby są w mieście markety, ale jednak rynek to rynek. Chodzę i badam ceny. Porównywarka w głowie i zaczynamy kupować. Czereśnie, truskawki, wiśnie (?) (pamiętam, że obkupiłem się na pewno w czereśnie i truskawki. Co jeszcze kupiłem, to ledwo mi świta). Jadę do domu, wrzucam zakupy do mycia. Część do jedzenia od razu, część do lodówki. Rzucam się na truskawki i pochłaniam jedną za drugą....
więcej

Dlaczego i skąd w ogóle witarianizm

Jeszcze nie tak dawno nie przypuszczałbym, że nie będę jadł mięsa. Weganizm to była abstrakcja. O witarianizmie to nawet nie słyszałem Na jakichkolwiek spotkaniach czy imprezach, gdzie było jedzenie, to pojawiały się pytania czemu nie jem mięsa. Jak to można mięsa nie jeść? To skąd masz siły? Niektórzy, rodzina również, rzucali różnymi tekstami w stylu: – zobacz jakie ładne mięso, jakie pyszne, piękne, cudowne – naprawdę pyszne, a jaki zapach, ile siły i energii będziesz miał – musisz jeść mięso, bo nie będziesz miał siły, jak nie będziesz...
więcej