Mój witarianizm14 gru 2009, 11:51 | 26 komentarzy
Ktoś w komentarzu poprosił, żebym napisał co jem w ciągu dnia.
Co jedzą witarianie? Moja babcia, jak mnie widzi, to pyta mnie kiedy zacznę jeść. Wychodzi na to, że witarianie nie jedzą
Ja jednak nie jestem niejedzącym, chociaż chciałbym umieć żyć bez jedzenia. Póki co jem. Zanim jednak napiszę co jem obecnie, to ogólnie o tym, co witarianie jedzą.
Witarianie jedzą owoce, warzywa, orzechy, nasiona, glony. Idealna procentowa zawartość wydaje się taka: 75-85% owoców, 10-20% warzyw zielono liściastych i 5% nasion czy orzechów, do tego czasem glony. Przy zmianie lub po zmianie...
Mój witarianizm11 gru 2009, 11:55 | 7 komentarzy
Minęło 5 miesięcy na diecie witariańskiej. Małe podsumowanie trzeba zrobić.
Nawiążę najpierw do poprzedniego wpisu o sporcie.
Na początku diety nie zwracałem uwagi na ruch, ani nie wiązałem z nim diety. Dieta zaczęła się w lipcu, a dopiero pod koniec sierpnia zaczęły się cotygodniowe mecze. Chociaż jeszcze na początku sierpnia coś tam próbowałem biegać, ale trwało to krótko. Także były praktycznie tylko mecze co tydzień i to tyle.
Mimo braku dużego ruchu, zauważyłem poprawę kondycji. Wzrósł mi poziom energii, mniej i wolniej się męczyłem, szybciej też organizm...
Mój witarianizm30 lis 2009, 15:36 | 3 komentarzy
Pamiętam jak byłem młodym szczylem i biegałem codziennie na dworze. Szczególnie za piłką. Od małego moje życie toczyło się wokół sportu, do czego zaraził mnie ojciec. Trenowałem od 7 roku życia przez ok. 10 lat. Z pewnych względów przestałem trenować, ale nie grać. Jednak tego grania było już mniej.
Wolałem posiedzieć przy kompie, niż wyjść na dwór. Sport ograniczył się do wf-ów, na których to w liceum łupaliśmy cały czas w nogę. No i jeszcze amatorsko 6tki piłkarskie co tydzień. Na osiedlu też rzadko się grało. Czasem ktoś coś zorganizował, ale często...
Mój witarianizm09 lis 2009, 19:57 | 15 komentarzy
Czas podniety nową dietą już minął. Teraz bardziej to obserwuję. Pojawiają się myśli. To co na początku wydawało się jasne, teraz takie nie jest. I odwrotnie. Tak jak wcześniej dużo czytałem i wcielam w życiu doświadczenia innych, tak teraz wcielam w życie swoje idee, a wyrzucam to, co mi nie pasuje.
Do tej pory nie podgrzewałem posiłków, nie jadłem żadnych zup witariańskich. W planach miałem jednak zakup termometru i wrzucanie na ruszt niektórych rzeczy, żeby zimą ogrzać niektóre posiłki. No ale coraz zimniej się robiło, a termometru nie kupowałem. Czasem miałem...
Wideo i mp306 paź 2009, 16:57 | 2 komentarzy
Od jakiegoś czasu leżał u mnie w linkach do obejrzenia film o diecie witariańskiej. Leżał i czekał, aż znajdę ochotę i go obejrzę. Ostatnio w końcu poczułem, że to ten wielki dzień i zacząłem oglądać. Nie powiem, fajnie zobaczyć rodzinę witarian i to, jak sobie radzą na co dzień. Niby nic nowego, ale jednak co innego czytać o innych, co innego własne doświadczenia, a co innego zobaczyć jak inni żyją na surowej diecie i to jeszcze cała rodzina. Wszystko zgodnie z naturą, z dala od technokratycznego świata. Dom z bali, świeże powietrze, własne uprawy, cała rodzina...
Mój witarianizm06 wrz 2009, 02:33 | 2 komentarzy
Jeszcze nie tak dawno nie przypuszczałbym, że nie będę jadł mięsa. Weganizm to była abstrakcja. O witarianizmie to nawet nie słyszałem
Na jakichkolwiek spotkaniach czy imprezach, gdzie było jedzenie, to pojawiały się pytania czemu nie jem mięsa. Jak to można mięsa nie jeść? To skąd masz siły? Niektórzy, rodzina również, rzucali różnymi tekstami w stylu:
- zobacz jakie ładne mięso, jakie pyszne, piękne, cudowne
- naprawdę pyszne, a jaki zapach, ile siły i energii będziesz miał
- musisz jeść mięso, bo nie będziesz miał siły, jak nie będziesz jadł
- jak nie będziesz...